
Nocny taniec świateł nad horyzontem
To było wydarzenie, którego nikt się nie spodziewał w tej części Europy. W nocy z piątku na sobotę, niebo nad regionami południowymi rozbłysło barwami, które zazwyczaj kojarzymy z daleką północą. Zjawisko zorzy polarnej, choć rzadkie w tych szerokościach geograficznych, tym razem ukazało się w pełnej krasie, wywołując zachwyt i niedowierzanie wśród obserwatorów. Silna aktywność słoneczna spowodowała, że naładowane cząstki dotarły znacznie głębiej w ziemską atmosferę niż zazwyczaj, tworząc dynamiczne wstęgi światła widoczne gołym okiem nawet w miejscach o średnim zanieczyszczeniu światłem.
Naukowe wyjaśnienie rzadkiego fenomenu
Główną przyczyną tak rozległego występowania zorzy był potężny koronalny wyrzut masy ze Słońca, który uderzył w pole magnetyczne Ziemi z prędkością przekraczającą 800 kilometrów na sekundę. Indeks Kp, określający stopień zaburzenia ziemskiego pola magnetycznego, osiągnął wartość 9, co zdarza się niezwykle rzadko. Tak wysokie parametry sprawiły, że owal zorzowy rozszerzył się gwałtownie, obejmując obszary położone znacznie dalej na południe od koła podbiegunowego. To przypomnienie o ogromnej potędze naszej gwiazdy i jej bezpośrednim wpływie na naszą planetę.
- Gwałtowny wzrost aktywności słonecznej został zarejestrowany przez satelity monitorujące pogodę kosmiczną.
- Astronomowie przewidują, że podobne zjawiska mogą się powtórzyć w najbliższym roku ze względu na maksimum słoneczne.

Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł.
Dodaj komentarz