Funkcjonalność zrodzona w samym sercu wojny
Trencz nie powstał jako kaprys projektanta, lecz jako niezbędne narzędzie przetrwania. Brytyjscy żołnierze podczas pierwszej wojny światowej mierzyli się z ekstremalną wilgocią w okopach. Ciężkie płaszcze wełniane, dotychczas stosowane w armii, nasiąkały wodą, co drastycznie ograniczało mobilność. Thomas Burberry zaproponował wówczas gabardynę – nowatorski materiał o gęstym splocie, który skutecznie odpychał deszcz. Każdy detal nowej odzieży spełniał konkretne zadania techniczne. Pagony na ramionach służyły do mocowania epoletów lub pasów lornetki. Pas z metalowymi pierścieniami w kształcie litery D pozwalał na troczenie granatów oraz mapników. Szeroka klapa na plecach, zwana karczkiem, wymuszała spływanie wody z dala od ciała, chroniąc wnętrze ubrania przed przemoczeniem.
Od atrybutu detektywów do symbolu luksusu
Po zakończeniu konfliktów zbrojnych trencz przeszedł fascynującą transformację społeczną. Oficerowie powracający z frontu nie rezygnowali z noszenia praktycznych płaszczy, co nadało im aurę heroizmu i profesjonalizmu. Prawdziwa rewolucja wizerunkowa nastąpiła jednak w złotej erze kina. Hollywood pokochało trencze, czyniąc z nich nieodłączny element kostiumów tajemniczych detektywów i eleganckich podróżników. Humphrey Bogart czy Audrey Hepburn nadali temu wojskowemu okryciu sznyt wielkomiejskiego luksusu. Współcześnie trencz pozostaje fundamentem garderoby kapsułowej. Dom mody Burberry pod wodzą kolejnych dyrektorów kreatywnych eksperymentuje z formą, używając winylu, koronki czy jedwabiu, lecz klasyczna wersja w kolorze miodowym lub khaki wciąż dominuje na ulicach światowych stolic mody.
- Niezrównana ochrona przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi dzięki historycznym rozwiązaniom technicznym.
- Ponadczasowa linia kroju, która pasuje do każdej sylwetki i nie wychodzi z mody mimo upływu lat.

Komentarze (0)
Bądź pierwszą osobą, która skomentuje ten artykuł. Podziel się swoją opinią o historii trencza.
Dodaj komentarz